środa, 15 października 2014

Dmuchawce... bez latawca, ale z wiatrem

Biała kredka na czarnej tekturze
    Rysuję od.. zawsze właściwie. Ostatnio (czytaj dwa lata) mocniej się w to zaangażowałam. Teraz chcę pokazać moje obrazki osobom, których nie znam. To co tutaj będę pokazywała, nie widział jeszcze nikt.  Nie wyszło to poza mój pokój.
    Więc pierwsze "Dmuchawce". Znalazłam białą kredkę (teraz mam na nią fazę) i resztki okładki zeszytu  :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz